Siemankoo
Siemanko wshystkim sUonKom……. …………cO tu dużo mówić …….. sorki że zbytnio nie opisuję swojego żyCia ale niestety nie bywam często w necie no i ni mam tajmu . Taaa…… a z resztą w życiu bym nie mogła ująć w słowa to co się w moim life dzieje
To trzeba zobacHyć
Te szalone wyprAwy do Maca (Mc’Donald) i te jajca które robiMy z psielkami , te napiWki dla kelneruff i ogólnie wszyyyystko
Trochę mi się czAsem smutno robi , że ja to jeStem taka troszkę obca dla was sUonka moje ch@towe ……..:( …..bo tak Sobie czasem siedze na tym czaciq , wy se gadacie , że do siebie dzwoniliście i w ogóle ….a ja tak siedze bo jedyną osobą która do mnie dzwoniła jest FeNkA (thnxik AgUś !!!!!) …..nO i jeshcze z męską częścią ekipy czatowców Nie mam aż takiego KontAktu (chodzi o rozmoffy….) …..oczywiście są WYjątki . Dobra dosyć użalania siem nad sobą i pisania tak obshernego (i tak tego jak zwykle nikt nie psheczyta
) . Opisywać dzionek czas zacząć ! Si …. no fięc …. oczywicha wstajem o 6:30 jak codziennie bo na 8 tu sql a że mieshkam dość daleko fienc Mushem zasuwać autObuskiem (bo goUować na piechte sensu nie ma – chyba że bym o 7 wyruszyła – co mi się nie widzi) . Pirsha lekcyJka to był wuEfik – jedna z moich gorszych lekcji . Ale siedziałyśmy w shatni cicho jak trusie i wqwałyśmy histe . Potem był wUaśnie stresik na maxa – sprafdzianik z histori. Było 6 obszernych pytań i łącznie napisałam ok. 6 stron
Jestem z siebie dumna
Następnie chemia ……polski i angielski . Muszę wspomnieć ze na długiej przerwie miałam to szczęście , że zobaczyłam Mr. Strupka . Dobra kończę bo i tak pisze to tylko dla siebie i prawdopodobnie będę jedyną osobą która to psheczyta.
Posdrufffki dla moich koffanych psieli i psielek z reala i czacika ! Buziaczki :***
