cięzkie dni.
witajcie kochani:) Dzis jak zwykle byłam w szkole tylko szkoła nauka szkoła;/ ale jeszcze nie opusciłam ani jednego dnia hehehe LoL i mysle ze dotrzymam to do konca roczku:)Jest naprawde fajnie w poniedziałek były hujowe lekcje wrrr;/ wtorek tez dzis tez;/ a jutro luuuz tylko na koncu 2 wf a tak to 5 lekcji:) super ciesze sie ale chce zeby jutro było chłodno przynajmniej nie bd biegac:)jutro mam kartkowe z angola nic nie umiem;/ bo dzis byłam z adasiem od 16.do 20 costam i sie niemma czasu nauczyc ae zaraz siade do ksiazek albo o 5 rano wstane:) wole o 5 wstac niz sie po nocach uczyc:)naprawde;] i zostanie mi tylko piateczek i 4 lekcje jupiii i luzy weekend
heheh jestem szczesliwa bo zamierzam imprezke zrobic w sobotke:) tak koło 18.00 i zaprosze kumpele do siebie:) tzn najblizsze mojemu sercu przyjaciółki:) No jestem wkurzona no bo mój Adasio jedzie jutro na wycieczke do Soli kajs tam i na 3 dni z kolezankami i kolegami nic mi o tym nie powiedział wczesniej i nie spytał o zgode i jestem bardzo wkurzona…..ale cuuz nerwy mi przechodza…. za to mi to jakos wynagrodzi:-) mysle:)no wiec troszke popisałam i zmykam spac:P hehehehe jestem se szczesliwa ze mmam tyle przyjaciół i chodze z duuzo chęcią do budy:)
